Strona główna

/

Dieta

/

Tutaj jesteś

Dieta Co zjeść w Anglii? Najlepsze potrawy i gdzie ich spróbować

Co zjeść w Anglii? Najlepsze potrawy i gdzie ich spróbować

Data publikacji: 2026-04-10

Jedziesz do Anglii i zastanawiasz się, co zjeść poza klasycznym fish and chips? Masz przed oczami wizje tłustych śniadań i braku „normalnego jedzenia”? Z tego tekstu dowiesz się, co zjeść w Anglii, gdzie tego szukać i jak nie skończyć na kanapkach z supermarketu.

Jak wygląda jedzenie w Anglii na co dzień?

Obraz kuchni angielskiej bywa mocno zniekształcony przez anegdoty. Wiele osób opowiada o frytkach, hamburgerach i wiecznym toście, a po przyjeździe nagle orientuje się, że półki uginają się od warzyw, serów i produktów z lokalnych farm. W większych miastach, jak Londyn czy Manchester, scena kulinarna łączy pubowe klasyki, kuchnię indyjską, azjatycką, śródziemnomorską i coraz szerszą ofertę żywności organicznej.

Dla kogoś z Polski pierwsze zakupy mogą być szokiem. Ogromna lodówka z napisem „Milk”, dziesiątki typów chleba tostowego, kilka rodzajów śmietanki, masła i jogurtów potrafi zmęczyć. Po kilku wizytach większość osób sięga już po sprawdzone marki, na przykład organiczne produkty Yeo Valley, chleb na zakwasie sourdough czy sery medium cheddar. Wtedy okazuje się, że w Anglii da się gotować rosół, pomidorówkę, naleśniki czy kotlety z piersi kurczaka niemal tak samo jak w Polsce.

„W Anglii możesz jeść normalnie” – to zdanie dobrze podsumowuje doświadczenia wielu osób, które przestały wierzyć w mity o braku zwykłego jedzenia na Wyspach.

Gdzie robić zakupy spożywcze w Anglii?

Sieci typu Tesco czy Co-op to dopiero początek. W całym kraju działają mniejsze sklepy osiedlowe, targi, warzywniaki prowadzone przez lokalnych dostawców i firmy dowożące paczki z gospodarstw pod drzwi. W takich paczkach trafiają się sezonowe warzywa, owoce, czasem jajka i nabiał prosto od rolnika, co szczególnie cenią osoby szukające żywności organicznej.

Duże supermarkety mają zwykle wyraźnie wydzielone działy organic. Na jednej półce stoją ekologiczne mleka, masła, mąki, jajka, a obok „brzydsze” warzywa i owoce sprzedawane taniej z powodu nieregularnego kształtu. Do tego dochodzą polskie sklepy, często po kilka w jednym mieście, gdzie kupisz mąkę, kaszę, twaróg, jogurty czy dobrze znane słodycze. To wygodna opcja, gdy nagle zatęsknisz za „smakami dzieciństwa”.

Jakie produkty wybrać na start?

Przy pierwszych zakupach pomaga krótka lista nazw, które sprawdzają się wielu osobom. Dzięki temu nie stoisz godzinę przed lady z serami, próbując zgadnąć, który przypomina smak z Polski. Z czasem i tak wyrobisz własne preferencje, ale dobry początek oszczędza sporo nerwów.

Dobrym punktem wyjścia są produkty łatwo dostępne w supermarketach i sprawdzone przez wielu Polaków. Warto rozejrzeć się za nimi, gdy dopiero oswajasz się z nową kuchnią:

  • ser medium cheddar lub mild Lancashire cheese do kanapek i zapiekanek,
  • chleb na zakwasie sourdough zamiast typowego pieczywa tostowego,
  • szynka brunswick ham z wysoką zawartością mięsa,
  • masło, mleko i jogurty z serii organic z brytyjskich farm,
  • sezonowe warzywa i owoce, także z „brzydkiej” serii w niższej cenie.

Jakie tradycyjne dania zjeść w Anglii?

Kuchnia angielska jest prosta, sycąca i dość mięsna, ale to nie wyklucza dobrych ryb, warzyw i dań inspirowanych Indiami czy Morzem Śródziemnym. W pubach, małych bistrach, na ulicznych straganach i w nadmorskich miasteczkach trafisz na potrawy, które powtarzają się w przewodnikach, ale też na rodzinnych stołach Brytyjczyków.

Warto łączyć wizyty w tradycyjnych pubach typu gastropub z wypadem do typowego „chippy”, czyli smażalni ryb, oraz do dobrej restauracji indyjskiej. Dzięki temu zobaczysz, jak angielska kuchnia miesza wpływy indyjskie, śródziemnomorskie i lokalne produkty z farm czy połowów u wybrzeży.

Fish and chips

Fish and chips to klasyk, od którego wielu turystów zaczyna kulinarną przygodę. Na talerzu ląduje porcja bitego dorsza lub plamiaka, smażonego na głębokim tłuszczu, do tego grube frytki, groszek i sos tatarski. Na koniec całość skrapia się octem, co na początku bywa szokiem, a po kilku kęsach zaczyna wydawać się oczywiste.

Najlepszej ryby szukaj w wyspecjalizowanych chippies oraz w nadmorskich miejscowościach, jak Brighton czy Whitby. Ryba smażona na bieżąco, a nie leżąca długo pod lampą, smakuje zdecydowanie lepiej. W połączeniu z zapachem słonego powietrza i krzykiem mew staje się jednym z najmocniejszych wspomnień z wyjazdu.

Sunday roast i Yorkshire pudding

Sunday roast to niedzielna pieczeń, wokół której wciąż krąży życie rodzinne wielu Anglików. Na półmisku leży pieczona wołowina, kurczak lub jagnięcina, do tego ziemniaki, warzywa i charakterystyczny Yorkshire pudding. Wszystko obficie polewa się sosem gravy, który wsiąka w dodatki i zamienia obiad w typowe comfort food.

Yorkshire pudding, mimo nazwy, nie jest deserem. To wytrawne ciasto z jajek, mąki i mleka, pieczone w bardzo gorącym piekarniku. Powstaje chrupiąca z zewnątrz i miękka w środku „miseczka”, idealna do wypełnienia sosem. W wersji „toad in the hole” pudding wypełnia się kiełbaskami, tworząc samodzielne, sycące danie.

Bangers and mash

Bangers and mash to jedna z tych potraw, które wielu Brytyjczykom kojarzą się z dzieciństwem. Na talerzu pojawiają się soczyste kiełbaski, porcja kremowego puree ziemniaczanego i gęsty sos cebulowy. Proste składniki tworzą mocno rozgrzewający zestaw, idealny na chłodne wieczory.

Najlepiej smakują bangers and mash w gastropubach, gdzie kuchnia dba o jakość kiełbasek. W menu często znajdziesz kilka wersji, na przykład z dodatkiem jabłka, ziół albo musztardy. Co ciekawe, puree coraz częściej wzbogaca się warzywami korzeniowymi, co dodaje koloru i lekkości całemu daniu.

Chicken tikka masala i inne wpływy kuchni świata

Mało kto spodziewa się, że jednym z nieformalnych „dań narodowych Anglii” jest chicken tikka masala. Delikatnie pikantne curry z kawałkami kurczaka w sosie pomidorowo-jogurtowym, często z kolendrą i ryżem basmati, stało się stałym elementem brytyjskiego menu. W Londynie, Birmingham czy Manchesterze restauracje indyjskie stoją niemal na każdej ulicy.

Obok tikka masala pojawiają się inne, bardziej aromatyczne curries dla osób, które lubią ostrzejsze przyprawy. Warto zamówić do nich chlebek naan, żeby „wyłowić” z talerza każdy łyk sosu. Brytyjska scena kulinarna wiele zawdzięcza tej fuzji smaków, łączącej tradycyjne mięsa z intensywnymi przyprawami z Indii.

Na angielskich stołach goszczą także inne klasyki, o których często mniej się mówi, choć zasługują na miejsce w planie wyjazdu:

  • cottage pie – zapiekanka z mieloną wołowiną i puree ziemniaczanym na wierzchu,
  • beef Wellington – polędwica wołowa zawinięta w ciasto francuskie,
  • black pudding – wędlina z krwi i podrobów, podawana najczęściej na śniadanie,
  • chutney – gęsty sos z owoców i warzyw jako dodatek do mięs,
  • świeże owoce morza w nadmorskich miasteczkach, szczególnie krewetki, małże i kraby.

Dobrze pomaga krótka ściąga, gdzie szukać wybranych przysmaków:

Produkt Gdzie szukać Idealna okazja
Fish and chips Pub, chippy, nadmorskie miasteczka Lunch lub kolacja nad morzem
Sunday roast Tradycyjny pub, wiejska restauracja Niedzielny obiad z rodziną
Afternoon tea Hotele, kawiarnie, herbaciarni Popołudniowe spotkanie towarzyskie
Cydr Puby, supermarkety, festiwale Letni wieczór w ogródku piwnym

Co zjeść na śniadanie w Anglii?

Śniadanie w Anglii to osobny świat. Od legendarnych „smażalni”, gdzie rano pachnie boczkiem i fasolką, po kawiarnie serwujące owsianki z owocami i tosty z awokado – każdy znajdzie coś dla siebie. Dla wielu osób zaskoczeniem bywa fakt, że porcja często przypomina polski obiad, a nie skromny poranny posiłek.

Małe kawiarnie i lokalne bary śniadaniowe otwierają się wcześnie i działają zwykle przez cały dzień. W takich miejscach widać najlepiej, co jedzą miejscowi, gdy nie myślą o oczekiwaniach turystów. To też dobry sposób, by porównać różne wersje tego samego zestawu.

Full English breakfast

Full English breakfast to klasyka, którą wiele osób zamawia przynajmniej raz. Na talerzu pojawiają się smażone jajka, kiełbaski, boczek, fasolka w sosie pomidorowym, grillowane pomidory, pieczarki i tost. Często dochodzi do tego black pudding, co zbliża zestaw do polskiej kaszanki, choć smak jest inny.

Zestaw jest ciężki i bardzo sycący, ale w wielu miejscach da się go lekko „odchudzić”. Możesz poprosić o jajka w koszulce zamiast smażonych, większą porcję warzyw albo rezygnację z niektórych dodatków. W hotelach obok pełnego śniadania znajdziesz płatki, jogurty, owoce czy tosty z dżemem lub słynnym marmite.

Lżejsze śniadania

Nie każdy ma ochotę zaczynać dzień od boczku i fasolki. W angielskich sklepach bez trudu znajdziesz płatki owsiane, musli, świeże owoce, jogurty naturalne i różne rodzaje pieczywa, od pełnoziarnistych bułek po chleb na zakwasie. Z takich produktów ułożysz lekkie, a jednocześnie pożywne śniadanie.

Coraz popularniejsze są też śniadania inspirowane kuchnią śródziemnomorską, szczególnie w dużych miastach. Na talerzu pojawiają się sałatki z pomidorów i ogórka, hummus, oliwki czy sery kozie. W wielu kawiarniach zobaczysz menu oparte na prostych kombinacjach:

  • owsianka z owocami i orzechami,
  • tost z awokado i jajkiem w koszulce,
  • jajka sadzone na warzywach,
  • kanapki na chlebie sourdough z serami lub pastami warzywnymi.

Poranne śniadanie w małej kawiarni, kubek herbaty z mlekiem i widok na ruchliwą ulicę to jeden z najprostszych sposobów, żeby poczuć rytm angielskiego dnia.

Jakie desery i słodkości wybrać w Anglii?

Po solidnym obiedzie Anglicy chętnie sięgają po desery podawane na ciepło, często z sosem lub gęstym kremem. Słodkości pojawiają się też w czasie afternoon tea, gdy na stole stoją ciastka, małe kanapki i charakterystyczne scones. Niektóre desery, jak sticky toffee pudding, szybko stają się ulubionym wspomnieniem z podróży.

W piekarniach i kawiarniach znajdziesz mnóstwo wypieków: ciasta marchewkowe, brownie, crumble z owocami, tarty, a latem desery z truskawkami i bitą śmietaną. W czasie turnieju w Wimbledonie truskawki z kremem urastają wręcz do rangi symbolu sezonu.

Sticky toffee pudding

Sticky toffee pudding to jeden z najczęściej wybieranych deserów w angielskich pubach. Wilgotny biszkopt z daktylami i syropem, polany gorącym sosem toffi, podaje się zwykle z lodami waniliowymi, śmietaną albo custardem. Całość jest bardzo słodka, dlatego wiele osób dzieli porcję na pół.

Najlepsze wrażenie robi pudding robiony na miejscu, nie tylko odgrzewany z gotowego produktu. W małych, rodzinnych pubach przepisy na ten deser przechodzą z pokolenia na pokolenie, co często czuć w smaku – każdy kęs jest gęsty, lepki i mocno karmelowy.

Afternoon tea

Afternoon tea to coś więcej niż przekąska. Na stół wjeżdża trzypiętrowy stojak, na którym leżą kanapki bez skórki, ciastka, małe ciasta i scones z dżemem oraz clotted cream. Do tego dzbanek herbaty English Breakfast albo Earl Grey, mleko w małym dzbanuszku i cukier w kostkach.

W Londynie afternoon tea często ma elegancki, filmowy klimat. W tańszej wersji podobny zestaw pojawia się w lokalnych kawiarniach, gdzie atmosfera jest bardziej swobodna, a smaki wciąż bardzo angielskie. To dobry moment, by połączyć scones z herbatą i spokojną rozmową.

Scones i inne wypieki

Scones to małe, lekko słodkie bułeczki, które najlepiej smakują ciepłe, przekrojone na pół i posmarowane masłem, dżemem oraz clotted cream. Kolejność nakładania dodatków bywa tematem zażartych dyskusji, ale dla przyjezdnych najważniejszy pozostaje smak. W połączeniu z kubkiem herbaty tworzą zestaw, który trudno porównać z czymś znanym z Polski.

Oprócz scones w angielskich piekarniach dominują ciasta domowego typu. Carrot cake z grubą warstwą kremu, klasyczne brownie, ciasta z owocami pod kruszonką czy tarty cytrynowe świetnie pasują do kawy lub herbaty. Mieszanka tych smaków pokazuje, jak silna jest w Anglii kultura wypieków podawanych w domowym, niezbyt „wydumanym” stylu.

Co pić do angielskich potraw?

Anglia kojarzy się z herbatą, ale napojów wpisanych w kulinarny obraz kraju jest znacznie więcej. Od porannej filiżanki English Breakfast, przez kufel cydru w pubie, po lekki koktajl Pimm’s w letnim ogrodzie – każdy moment dnia ma swój ulubiony napój. Wiele osób wraca z walizką wypełnioną herbatami, cydrami czy ginami z lokalnych destylarni.

Warto kojarzyć kilka podstawowych wyborów, dzięki którym łatwiej dobrać napój do potrawy lub sytuacji:

  • czarna herbata English Breakfast z mlekiem do śniadania,
  • Earl Grey z nutą bergamotki do popołudniowego ciasta,
  • cydr jabłkowy do pubowych klasyków, jak fish and chips,
  • Pimm’s z owocami i miętą na letnie popołudnia w ogrodzie.

Herbata

Filiżanka herbaty z mlekiem to codzienny rytuał milionów Brytyjczyków. Najczęściej wybierana jest English Breakfast Tea, parzona krótko i uzupełniana odrobiną mleka oraz cukru. Pije się ją rano, do śniadania, lecz także w pracy podczas „tea break”.

W sklepach półki z herbatą są imponujące. Obok zwykłych torebek stoją mieszanki premium, herbaty liściaste i zestawy prezentowe. Osoby lubiące wyraziste aromaty chętnie sięgają po Earl Grey, który dobrze współgra z ciastem lub scones. W wielu kawiarniach dostajesz cały dzbanek i osobno mleko, dzięki czemu samodzielnie dobierasz proporcje.

Cydr

Cydr to duma regionów pełnych sadów. Napój z fermentowanego soku jabłkowego bywa lekki i owocowy albo wytrawny i mocniejszy. W pubach nalewa się go z beczki do kufla, często z lodem, zwłaszcza w ciepłe dni. Spotkasz także wersje z gruszką czy jagodami.

W wielu angielskich miastach łatwo porównać cydry z różnych krańców kraju. Lokalne marki podkreślają odmiany jabłek, sposób fermentacji i zawartość alkoholu. Cydr świetnie pasuje do dań z pubowego menu, od fish and chips po bangers and mash, bo dobrze „czyści” podniebienie z tłustych sosów.

Pimm’s i lokalne alkohole

Pimm’s to nalewka na bazie ginu, którą miesza się z lemoniadą, owocami, ogórkiem i miętą. Powstaje lekki, orzeźwiający koktajl, kojarzony z letnimi popołudniami, piknikami i imprezami sportowymi. Szklanka Pimm’s w ogrodzie pubowym to obrazek często widoczny w ciepłe weekendy.

Na barowych półkach znajdziesz też lokalne piwa typu ale, stout czy bitter oraz coraz liczniejsze giny rzemieślnicze. Wiele browarów i destylarni eksperymentuje z dodatkami, tworząc trunki o ciekawych aromatach cytrusów, ziół czy owoców leśnych. Połączenie fish and chips, Sunday roast, afternoon tea i cydru tworzy pełny obraz tego, jak smakuje codzienna Anglia w wersji talerz plus szklanka.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co można zjeść w Anglii poza klasycznym fish and chips?

Poza klasycznym fish and chips, w Anglii można zjeść pubowe klasyki, kuchnię indyjską, azjatycką, śródziemnomorską. Typowe dania to Sunday roast, Yorkshire pudding, bangers and mash, chicken tikka masala, cottage pie, beef Wellington, black pudding, chutney oraz świeże owoce morza.

Gdzie najlepiej robić zakupy spożywcze w Anglii?

Zakupy spożywcze w Anglii najlepiej robić w sieciach typu Tesco czy Co-op, mniejszych sklepach osiedlowych, na targach, w warzywniakach prowadzonych przez lokalnych dostawców i firmach dowożących paczki z gospodarstw. W dużych supermarketach są działy organic, a także polskie sklepy oferujące znane produkty.

Jakie są typowe tradycyjne dania angielskie?

Typowe tradycyjne dania angielskie to Fish and chips (smażony dorsz lub plamiak z frytkami), Sunday roast (pieczona wołowina, kurczak lub jagnięcina z ziemniakami, warzywami i Yorkshire pudding), Bangers and mash (kiełbaski z puree ziemniaczanym i gęstym sosem cebulowym), a także Chicken tikka masala, która stała się stałym elementem brytyjskiego menu.

Jakie jest typowe angielskie śniadanie?

Typowe angielskie śniadanie to Full English breakfast, które zawiera smażone jajka, kiełbaski, boczek, fasolkę w sosie pomidorowym, grillowane pomidory, pieczarki i tost, często z dodatkiem black pudding. Można też wybrać lżejsze opcje, takie jak owsianka, tosty z awokado i jajkiem w koszulce, czy kanapki na chlebie sourdough.

Czym jest Afternoon Tea i co się na nią składa?

Afternoon tea to coś więcej niż przekąska. Na stół wjeżdża trzypiętrowy stojak, na którym leżą kanapki bez skórki, ciastka, małe ciasta i scones z dżemem oraz clotted cream. Do tego podawany jest dzbanek herbaty English Breakfast albo Earl Grey, mleko i cukier w kostkach.

Jakie napoje są popularne w Anglii?

W Anglii popularne są: czarna herbata English Breakfast z mlekiem (codzienny rytuał), Earl Grey (często do popołudniowego ciasta), cydr jabłkowy (szczególnie do pubowych klasyków) oraz Pimm’s (lekki, orzeźwiający koktajl z nalewki na bazie ginu, lemoniady, owoców, ogórka i mięty, kojarzony z letnimi popołudniami).

Redakcja bezpieczniejszewakacje.pl

Nasza redakcja to zespół pasjonatów, którzy łączą zamiłowanie do odkrywania świata, aktywnego stylu życia i dbania o zdrowie. Codziennie tworzymy inspirujące treści dla tych, którzy kochają podróże, sportowe wyzwania i chcą prowadzić świadome, pełne energii życie.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?